dziwne wiersze
zaloguj się

ANTE

Ante miał w oczach tor.
Moja pierwsza miłość.
Zawszone biedactwo.
Rzucaliśmy się na siebie w wieku pięciu lat
bez ubrań – matka i ojciec.
Między nami gorąca linia
syczącego podejrzenia
czegoś strasznego.
Już nigdy więcej.
W wieku dwudziestu lat
wrócił z frontu,
brał heroinę a oczy
świeciły mu
jak świeżo wylany asfalt.
Zabił dość Serbów,
każdego opłakał.
Oni robią to samo, mówił.
Kto przestał płakać
stawał się monstrem.
Ante wolał ćpać.
tłum. Zofia Bałdyga

źródło: Wakat

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy