dziwne wiersze
zaloguj się

I

Gdziekolwiek bądź w tym mieście na ekranach migoczą
pornografia, wampiry z science-fiction,
udręczeni wyrobnicy gnący się pod batem,
my też musimy iść… jakbyśmy po prostu szły
przez rozmokłe śmieci, brukowe krzywdy
naszych własnych okolic.
Ujmijmy swoje życia nierozdzielnie
od przegniłych marzeń, porywów metalu, tych pohańbień
i czerwonej begonii, która groźnie błyska
z kamienicy o ciągle sześciu piętrach,
albo od długonogich dziewcząt, grających w piłkę
na boisku gimnazjum.
Nikt nas sobie nie wyobrażał. Chcemy żyć jak drzewa,
sykomory, które jaśnieją w siarkowym powietrzu,
znaczone bliznami, jednak bujnie pączkują,
o zwierzęcej namiętności z korzeniami w mieście.
tłum. Jakub Głuszak

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy