dziwne wiersze
zaloguj się

XI

Każdy szczyt jest kraterem. Takie jest prawo wulkanów,
przez co na zawsze są jawnie żeńskie.
Za każdą wysokością idzie głębokość, płonące jądro,
chociaż nasze słomiane podeszwy rwą się na stwardniałej lawie.
Chcę z tobą odwiedzić każdą świętą górę,
dymiącą w środku, jak wieszcz zgięty nad trójnogiem,
chcę sięgać po twoją dłoń, kiedy pniemy się po ścieżce,
i czuć tętnice lśniące w moim uścisku,
nigdy nie przegapiając drobnego kwiatka jak klejnot,
nieznanego nam, bezimiennego póki go nie nazwiemy,
uczepionego wolno zmieniającej się skały – —
szczegółu spoza nas, który prowadzi nas do samych siebie,
który był tu przed nami, czekał na nas i widzi poza nami.
tłum. Jakub Głuszak

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy