Morze
Gdy się rozpętasz zawieruchą fal
i wytniesz brzegom wściekłą sarabandę
jakże daleko za nami ów żal
przy wtórze gitar na "Canale Grande".
Jak straszno z tobą mówi tak: "na ty"
i słuchać tego co nam szepcesz w uszy
bo wnet spod warg nam wybłyskują kły
i w świat Wikingów korab z nami rusza.
Ujrzysz jak wepną swe czółna na piach
duchy pątników z rugiowej gontyny
lub nagle przemknie w przedwieczornych mgłach
"królewskich kaprów" sroga brygantyna.
Fale się dzwonne przesypują w mrok
zda się - baśń gędzą o morzu rybałty
lecz nie. To tutaj przy brzegu - o krok -
o wolnej Polsce szumi pieśń: nasz Bałtyk!
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026