Bożena
nie filozofuj Boguś, nie wyprowadzaj mi wzorów na całkę,
ja wiem, że miłość to bomba, że taka ciecz dwuczynnikowa,
wiem, że osobno nic, i tak dalej – ptaszki zbierają fistaszki,
a świnki rodzynki – ale są pewne granice przyzwoitości,
po przekroczeniu których nie sposób nie zgłaszać sprzeciwu.
Powinnam wyciąć cię ze zdjęć, naturalnie mówiąc przepraszam,
ponieważ jestem od tego, żebyś od siebie odpoczął –
nieważne czy kochasz.
źródło: Wakat
9.09.2026