dziwne wiersze
zaloguj się

Nie pożyczę szklanki cukru

Rozmazany obraz powieszony do góry nogami
za mordę trzymam nasze skromne progi odkurzam krzywe kąty
składam ubrania słowem w kosteczkę ułożę w podartym notatniku (w nocy wyjdę po fajki
dym spuszczę ze smyczy zaśpiewa po cichu)
Po zmroku
zakazali krzyczeć (sąsiedzi ciągną za język
staccato zapożyczeń)
nie pożyczę szklanki cukru wybrałam samotne wieczory
kiedy zapominam
mieszkam w opustoszałej kamienicy (strażnik wyrzuci kod do domofonu
podwyżkę za pamięć policzy)
rozłożę dłonie gotowe na ostatnie lanie przed świtem
na paluszkach kłęby kurzu przyniosą do łóżka śniadanie (spójrz przez okno
ile kwiatów nam napadało do kosza na śmieci)
Po zmroku
zakazali krzyczeć (wołacz przez przypadek
wyrzucił mnie na ulicę).

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy