dziwne wiersze
zaloguj się

Spytałaś starszego pana

Spytałaś starszego pana na ulicy jak działa tomograf podłączony do butelki wódki
poprawił krawat rozpiął blizny powiedział czas na harmonogram tłustych śniadań
na talerzu temperatura sięgnęła po mrożone maliny zimniej już być nie może
śniegu nasypało prowadził pieska na króciutkiej smyczy merda do ciebie
złamanym pazurem dlatego
na skrzyżowaniu spytałaś starszego pana o krwiste pomidory po drugiej stronie
w krzyżówce nie znalazł rozwiązania na zapleczu chciałaś powiesić się na klamce
powiedziałam nie ma przejścia za drzwiami rozpocznie się kolejna rodzinna krucjata
raczek nieboraczek wielka inkwizycja starszy pan w dłoni paragon ściska
za płacz do grobowej deski zupę z gwoździa na mleku serwuje dla ciebie
pękniętą łyżką dlatego
starszy pan chwyta za gardło widzimy się w niebie usiadłaś na znaku drogowym
owinięta w kościelne szmaty pijąc wodę święconą z gwinta na przystanku miauczysz
stąpając na paluszkach po każdej sekundzie skrzypi worek gramy w kości
tramwaj ucieka śmiertelny sopel zaatakował głowę zabiłaś kotka
zostawiasz po sobie obrazek drzeworyt w grzechotkach.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy