dziwne wiersze
zaloguj się

Morski pejzaż

Pod bladawymi mgłami, co snują się w ciszy,
Skała, morze i piasek w zatoce się błyszczy,
Łodzie na brzegu zbudziły się ze snu,
Słońce z wschodniej otchłani na horyzont weszło
I okryło Ocean płomienistym szalem.
Jasna wydma rozśmiała się faliście w dali,
W szybach domów odblaski widać było mgliście,
Na szczytach wzgórz jaśniały jeszcze młode liście,
Co się zaczęły budzić pierwszą zielonością.
A niebo oddychało szeroko światłością.
Nagle zgiełk niewyraźny w przestrzeni się zbudził,
Gdzie hałaśliwość swoją wnosi praca ludzi.
Ze wsi czasem kobieta w sabotach przeleci,
Rybacy na rozległym brzegu suszą swoje sieci.
Słońce błyszczy na plecach starych marynarzy,
Zaś w koszach wiklinowych ryby lśnią na plaży.
A w zagłębieniu skały, gdzie lecą pakuły,
Stary człowiek, śpiewając, uszczelnia szalupy,
Podczas gdy w górze między białymi ostami
Dwaj strażnicy przechodzą równymi krokami,
A na rybackim statku, co żagiel rozłożył,
Biały trójkąt lśni poprzez mgłę na sennym morzu.
Na pokładzie marynarz patrząc w dal i wodę,
Wyciąga rękę, by wiatr badać i pogodę.
Tłum. Halina Maria Dąbrowska

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy