b[e]zkr[e]s[y][2]
monoton nie koń głowę
grzywa spływa
raz
po
raz
koła oła
o a
terkocze drożyną
leśną łąkową
dołem ołem
o e
nad wieczrm o rżyska zawadza
księżyc ciemny czerwony
wołam
o y o a
[nic nie ma nawet snu]
tylko
kół skrzyp
mgłw nc jw rzlwn
wołam kołacz złoty
wołam
o a o e o e
o a
o ty
źródło: Wakat
9.09.2026