Pan Dymek
Kreska, kreska, kółeczko,
rysuję tu słoneczko.
Pod słoneczkiem jest dom.
Oto on.
Rysuję okna, dach,
komin czarny aż strach.
Z komina leci dym.
Dym ma nos, oczy, minę.
To nie dym.
To pan Dymek.
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026