a pan adam sam
pościeliłam liśćmi łopianu, łopianu, panu,
pianu, mówi się piano, pani kochana, piana,
stygnie w konewce, ewce
żeberka nie wyszły, na dobre, teraz wszędzie
grzejniki, wie pani, ona się i tak by puszczała,
czy tak czy siak, łopian
wszystkiego nie zakryje, bezwstydna, siniaki
obnosi, po wsi, widzi pani, jak się prosi,
krowa jedna, że też kary na takie, nie ma
źródło: Wakat
9.09.2026