bez znaków, bez robaków
i dobrze mi robi herbata z cytryną, wtedy nie myślę o zbutwiałych kościach, ale właśnie zabrakło cytrusów, i znów jestem w grobie, przewracam się, od deski do deski, albo innego granitu, podobno najtrwalszy spiż, chociaż ktoś tam komuś zbudował trwalszy pomnik, a co jeśli robaki to kolejne wcielenie ludzi, spalcie mnie, spalcie błagam, wsypcie do urny, bez znaków, zrobię kawy po irlandzku, wywali wątrobę, ale ocalę mózg, ostrze ziemi przebija mi pierś, przecinek wygląda jak robak, sprawdź czy nie ksiądz
źródło: Wakat
9.09.2026