dziwne wiersze
zaloguj się

las ze zła

psy mi leszczynnieją. leśnieją, lesiennieją, potem linieją i tyle ich widzieli, no chyba żeby
poodrywać korę z brzozy, do soku, do malin, zebrać dzbanek za dziewczynę, w miazgę
wpuścić korniki, niech plotą o dzięciołach, co stukają w drewno, żeby odpukać w
niemalowane ptaki, kto ci uwierzy kosidosiu w te bajędy o złej wojnie, co jej śmierdzi z
gęby, co wyjada wszy, wydłubuje z brzucha pożar i stalowe buty, sprzedaje spleśniały chleb
za cnotę córek.
nakręcam pająki, reperuję muchy i wrzucam w las za skundlonym potomstwem

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy