Pampa de la Cruz
1.
Po co mi teraz Che?
(ratujmy, ratujmy, przebierajmy
nogami!)
Wszystko zawsze płonęło.
zawsze schło.
– Waruj albo skacz
albo coś tam.
2.
Myślisz, że gdybyś zasnął
to może wielki wąż
siknąłby jadem w pożar.
A tak to zdjęcia z satelity.
Muzyka.
Albo coś tam.
3.
Wyrwano im serca.
Miały od czterech do czternastu lat; głowami w stronę oceanu
żeby się nie rozpadły słupy podpierające niebo.
Gorąco – na dachu rozgrzanego chevroleta,
na moim dachu, na płaskim,
(poczujesz lekkie szczypanie)
w pampa de la cruz.
źródło: Wakat
9.09.2026