Na dobranoc
nie mogąc być sobą
stajemy się nikim
lecimy na oślep
w świecie bardzo dzikim
wpleceni w kołowrót
ciągle się boimy
że jak stop powiemy
wszystko utracimy
lecz gdy przystaniemy
usłyszymy duszę
która cicho szepce
przecież tak nie muszę
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026