TRĄBKI I ZNAMIONA
Nie na to czekałam.
Nie na tych młodych
ani nie na nic niegodnych oberwańców,
ale rycerzy.
I oto się zjawiają.
Przepraszam, co to jest?
Nie mówiąc o tym, że zamiast pomidorów
podawano nam czerwoną trawę
o okrągłym kształcie. Proszę
was, zrozumcie, jestem gotowa
pogodzić się z resztą.
Niech będą trąbki
i znamiona, i oczka-koraliki.
Rozumiem, że całkiem nie łatwo
dać sobie z nami radę.
Ale chociażby pomidory?
Chociażby cokolwiek
moglibyście zostawić tak, jak było
przed okupacją?
źródło: Wakat
9.09.2026