dziwne wiersze
zaloguj się

000 239

Kiedy po moich nogach ścieknie cała krew,
powiem, żebyś brał mnie jak dziwkę,
przyczepił welon i ściskał moje piersi,
aż popłynie z nich mleko jak deszcz.
Wtedy wzlecę jak kukułka i zrzucę
nasze dzieci do cudzych gniazd,
zamienię się w klacz, łasicę lub jaszczurkę.
Będę jęczeć pod każdą wierzbą i jodłą
tak, że aż wierzchołki drzew będą drżeć.
Tylko nie będziesz mógł zrozumieć,
gdzie pulsują moje nadgarstki,
kiedy niebo będzie tak blisko, aż poczujesz,
jak rozbierają się chmury, stając się jednorożcami i faunami,
ale nie dogonisz mnie z miechami czasu
jak łupiny i nie wyrwiesz żył,
żeby posadzić, abym jeszcze raz wzeszła gęstym makiem
lub babką.
Bo wtedy już nikogo nie będzie widać,
chyba że z boku i tak, żeby słońce za bardzo nie chyliło się.
I tak, żeby w głowie za bardzo nie zamroczyło się.
tłum. Aneta Kamińska

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy