Przeciwciała
Mówisz bez wyraźnego adresata
oblizując usta jak znaczek – to znak
że wilgoć wsiąkła, a dzień przybrał
łagodniejszą formę i powietrze już nie gryzie
jak wełniany sweter. Załóżmy
że nam się uda, że gdzieś
w dalekiej przyszłości poczujemy bliskość
i przestaniemy rozbierać świat
na części pierwsze. Będzie nam lżej
bez podnoszenia głosów i oczu
więc pójdźmy wydeptaną ścieżką
dźwiękową: sąsiedzi niech gadają
przez sen (przemilczymy i to).
źródło: Wakat
9.09.2026