temat zastępczy
gdyby moje diagnozy przestały rozpoczynać się od partykuł,
byłbym naprawdę szczęśliwy. hej, nie startuj tak wstydliwie,
bo robisz z siebie jeszcze większą pizdę –
słaby pisk z lewej, dyskretny, ale w sedno; chyba
tu się urwie.
albo:
na dzień przed maratonem młotkiem rozbijasz sobie kolano,
tylko profilaktycznie, żeby nie odjebało ci od splendoru.
a może już czas przestać powoływać się na szczęście i wziąć się do roboty?
toczą się spory, wojny się prowadzą,
porozumienia minimalnie opuszczają powieki
i wyglądają się nawzajem.
źródło: Wakat
o źródle i prawach
na licencji
Tekst dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).
9.09.2026