dziwne wiersze
zaloguj się

Stany zimowe

Zanim zdążymy się rozsypać rozsiać po wszystkich
komórkach organizmu wykwitnąć gangreną na ustach
musimy się natrudzić namnożyć dojrzeć napatrzeć
na tani plastik chińsko-polskiego christmasu
wejść głęboko w ciemność z okrzykiem Brave New World!
my Zjednoczone Stany Zimy piewcy obłędu prorocy niemożliwego
cudze usta na garnuszku destrukcji łatwiej nam mówić za kogoś
dobrze jeśli wiersz ma suflera on wszystko nam załatwia
od przenośni po nowe lokum grubszą odzież i romantyczny nastrój
trzeba lecieć po kosztach póki pejzaż sprzyja altruistom
dalej są już tylko pokrzywy brutalna fizjologia ulica do ulicy barak
do baraku i ty do mnie kiedy światło ma między nami swój finał
ulice to łona tego miasta śnieg zakrywa nagość i niedopowiedzenie
króluje nad ranem kiedy wiesz że nie ma stąd wyjścia
żyjemy na raty gramy na zwłokę czas się kończy koło znów się zamyka

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy