Dubstep (6)
Can you dubstep? Pół naddarty plakat, ale ja się kiwam
przy ścianie, rytm robi ze mną co zechce?
No tak, epicki teatr na scenie parkietu, każdy osobno
i narzecza inne i nic się nie rozumie.
Może poza jednym, jest gigantyczny organizm
(gdzieś na krańcach wiedzy) i da się ogarnąć jego puls
i oddech. Później się odmienia wodę przez przypadki,
z cytryna, limonką, nawet z pomarańczą.
Pałacyk osobliwości wypełnia się gawiedzią i zapach
potu, skrętów i fajek potwierdza coś, co powiedział
młody, gdy tu wchodziłem: miejsce żyjące, ale tylko trochę.
Cytuję to sobie po każdym obrocie.
Życie w obcym sosie i jeśli sznur się skręca,
to właśnie w taką pętlę: rozbiegane spojrzenia,
ruch bioder, melodyka złudzeń.
źródło: Wakat
9.09.2026