Domena turkawek
O świcie budzi mnie głos,
który nawet wschodzące słońce
uznaje za zapowiedź nieszczęścia.
Lekceważąc ostrzeżenie, zapadam w sen.
Ostrzeżenie powtarza się pod prysznicem.
Tradycyjne trakty turkawek
przestały im wystarczać, teraz są wszędzie.
Mówią: uważaj, wystarczy
stracić równowagę, jesteś blisko.
Myślę, może coś w tym jest?
i postanawiam konsekwentnie
odtwarzać w myślach ten głos,
na wszelki wypadek,
choć wiem, że niczego nie powstrzyma.
źródło: Wakat
9.09.2026