Chłopiec-gazeciarz
Puśćcie chłopca-gazeciarza, żeby się ogrzał,
on ma podeszwy w rozmiarze czterdzieści pięć
oraz pustą klatkę w płucach
i na języku.
Ptaszek wyfrunął,
zamieniwszy się w drukowane litery
i chłopiec na niego poluje,
zapominając o jedzeniu i odpoczynku.
Ludzie, bezdomni, budowniczy
miejskich kloak
i linoskoczkowie z powołaniem,
nie dajcie zginąć chłopcu
tylko dlatego, że
zbytnio wydłuża się na wszystkie strony,
kiedy tęskni.
źródło: Wakat
9.09.2026