Solidna dozorczyni
Zatrzymajcie chłopobabę,
która całą noc zamiata podwórko,
skrobiąc cement – miotłą z blachy!
Pewnie przeżywa wielkie nieszczęście –
utratę dzieci, rozstanie z najdroższym –
i zgarnia kupy pożółkłych liści,
nawet kiedy w środku lata w upał
wszyscy siedzą koło wody,
sącząc napoje chłodzące.
Ale wokół niej
zawsze jest jesień i pożółkłe liście,
bo ona ciągnie za sobą
swój mikroklimat,
wypalając dziury w przyrodzie.
Dlatego też zmniejsza się ozon na planecie.
Biedni ludzie i biedna dozorczyni.
Dopóki nie jest za późno,
podarujcie i jej
choć szczyptę miłości!
źródło: Wakat
9.09.2026