* * * (Głos morza...)
Głos morza jak głos Boga groźny, jednostajny
Pełen stworzeń nieznanych rzek i głębin tajnych
Wielki pienisty jęzor co się w męce zwija
Nowe słowa wypluwa i zaraz zabija
I szuka znów, próbuje...
A my w ślinie jego
Płynący z narodzenia do skonania swego
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026