***
żuj trawę postów klubików pijackich wywodów
niech roznosi się jak grom rozlega echem
w miastach uliczkach i na kontynentach
twojej ciasnej osobistej czaszki
żryj karmę jak pan daje
prowadza na zielone pastwiska
zaciągnij się jeszcze raz zewem swobody
z festiwalową bransoletką na ręku
w organicznych uczciwie wyprodukowanych ciuchach
z miejscem na twoją reklamę
ale ty przecież wiesz
że nie dasz się zapędzić jak trzoda
na wojnę za idee takie czy inne
jeżeli elektryczny pastuch nie będzie ekologiczny
nietestowany na zwierzętach
a z każdym porażeniem nie przyjdzie donat
a na karabinie desce czołgu podeszwie barykadzie
nie będzie napisane
mejk lof
źródło: Wakat
9.09.2026