dziwne wiersze
zaloguj się

pytanie od serca

jakie pytanie od serca do serca
żebro do żebra i proch i proch
co byś powiedział
gdyby piasek z ust wypluć i kij z dupy wyjąć
i gdyby krynolinę pas cnoty sztuczne wąsy perukę
pod którą łysina pod którą ciało takie spocone takie
tłuste włochate gładkie ciało swędzące
co by język chrapliwie wydobył z otchłani tego ciała?
bez kartezjusza kanta bez jacobsona i levistraussa
gdyby tak typy te przez uszy wypełzły w postaci małych srebrzyków
gdyby typy te swoje gniazda i miliony jaj złożonych męskich jaj zabrali w pizdu co by co by
i oto stoimy i co byś powiedział
skoro nie ma pytania ani jednego pytania które mogę postawić
jak żagiel jak dom jak kij w ziemi bo nie ma żagli i domów i kijów w ziemi
bo jest tylko piasek gorący ukrop piasku
pod stopami pienisty ocean i kulka światła dookoła dokoła
i lepko i ciemno i cicho
i głośniej i ptak i owoc
i chrzęst chrobot i płacz
i siku i ciało przy ciele
i trwać w oazie w wodzie w fali nie słyszeć nie pytać nie mówić
nie szukać wyjścia powierzchni
i dom szklany bez szkieł
przezroczysty dom myśli które nie mieszkają
nigdzie nie są sąsiadami nikomu nie mówią dzień dobry nikt ich nie słucha jak uprawiają seks
nikt nie podlewa sansewierii na klatce
bo nie ma klatki i nie ma doniczki
i tylko sześcionożny królik pływa po manhattanie
i pytań od serca zadać mu się nie da*
*tekst powstał w ramach warsztatów Pisanie co wtorek w warszawskim Stole Powszechnym

źródło: Wakat

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy