dziwne wiersze
zaloguj się

sztuczne (…) wypchane (…)

zgubiła mnie zachłanność, co ją obudziłam
jedząc sama ugryzłam się w palec do krwi.
nie płacz, głupia cipo, nikt cię nie pocieszy.
płaczę, bo mnie śmieszy rosołek z kosteczki.
ten rosołek, co to nie był robiony z miłością,
więc nie było szans, żeby mnie uleczył.

źródło: Wakat

o źródle i prawach

na licencji

Tekst dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy