dziwne wiersze
zaloguj się

***

wieczna pamiątka lokalnej architektury,
a jednak nudzi się.
jeżeli nie: szyldy lub fabryki,
trafić się może ciekawy wypadek.
należy koniecznie uzbroić się w poduszkę
żeby osiąść na łokciach
Miałem w pogardzie ja was, stare baby,
Z was każda w oknie siedzi godzinami,
Teraz podziwiam spokój tej postawy:
Ponad parapetem myśleć niemyślane.
czytelnicy liczników
dostarczyciele przesyłek
którzy panują
i paniują na pocztach i w gazowniach
siostry cioteczne i konsumenci konopii
ekshibicjoniści i eskimosi
japonki i bundeswerki
szóstki, siódemki ikarusy
lecz przede wszystkim sąsiedzi
nowe wazony ich, nowe auto
jak się parkuje i z kim się rozmawia
jak świat wygląda z owego punktu
i kiedy dzieci ucisza mundur
kto kogo całuje i dokąd szła wycieczka
którędy defilada w czarnych limuzynach
tak na parapetach karmi się widokiem
bo co też za bzdury odszukasz w gazetach
tak musi wyglądać
święte milczenie
przeglądające się we wszystkich rzeczach
naoczność aktualnego poziomu ulicy
jej przyciąganie, łagodne, stanowcze
bruk, kamień
i, naturalnie,
gołębie

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy