Pieśń o mieszkaniach
Moje pierwsze mieszkanie miało siedem okien.
Moje drugie mieszkanie miało dwie wilgotne szyby.
Trąba samograjka - kałamarzyk cienki.
Orzech rozśpiewany - mundurek uczniowski.
Serce niespokojne - księżyc na polanie.
Porzuciłem wszystko. Odszedłem na zawsze.
Moje trzecie mieszkanie spoglądało na malwy.
Moje czwarte mieszkanie: ogień i nadzieja.
Uliczki gdzieniebądź - słowa zbuntowane.
Popołudnia rzewne - kula i nadzieja.
Dobranoc, Mateńko - śpij, kochany Ojcze.
Porzuciłem wszystko. Odszedłem na zawsze.
Moje piąte mieszkanie: miłość i niepokój.
Moje piąte mieszkanie: chmury i uśmiechy.
Trąbka samograjka - jaśniejące główki.
Sny budzone krzykiem - koniki niesforne.
Niebo oczom bliskie - ciepło gwiazd łagodne.
Tego nie porzucę. Zostanę na zawsze.
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026