dziwne wiersze
zaloguj się

Wigilia

Mówię w pracy dzieciom, że nigdy nie były głodne,
bo gdy chciały jeść, jadły, a przecież nie za to mi płacą.
Gdy się łamią, śmieją się jak zawsze, życzą tego, co zwykle.
Z pęknięć sypie się biały chleb, co się pokruszyło,
to już się nie sklei.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy