Izolacja
przygotowuję posiłek siadam przy stole nie obowiązują mnie
żadne konwenanse nasłuchuję kroków
choćby stuknięcia bądź odgłosu moja twarz odbita w lustrze
wygląda nieznajomo znów ją odtrącam nie rozmawiam ze sobą
dręczy mnie myśl o samotności w telewizji Tour de Pologne
i siedemset innych stacji w których życie nie nabiera tempa
jabłko na półmisku pomarszczyło się straciło jędrność
księżyc zdążył już sześć razy okrążyć świat
a ja zamiast pisać wiersze stąpam twardo po ziemi
odliczam godziny jakby to był test nuklearny
lub zapowiedź zimnej wojny otwieram lodówkę światło wybucha
przy nodze pojawia się kotka jonizuje powietrze
głaszcząc ją poprawiam sobie samopoczucie
źródło: Wakat
o źródle i prawach
na licencji
Teksty dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).
9.09.2026