Antropocen
znów tylko gwiazdy ozdabiają noce
zioło z mozołem w szkło wigwamów wrasta
rosły tu kiedyś neonowe miasta
kwitł antropocen
może tkwią jacyś w resztkach tego świata
przed jaskiniami zapalając ogień
spisując w dymach smutną swą opowieść
po rezerwatach
czasami - zada się - słychać tam tam-tamy
koń zarży ludzko
ludzko pies zaszczeka
nie
nikt nie woła puste tkwią przy rzekach canoe
tam-tam
tam-tam
tam-tam
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026