do my
dziupla gniazdo bociana
na progu lasu deszcz rozprasza
kare ptaki i śniade światło
w rubryce ogłoszeń domy letniskowe
dacze obejścia przedsionki
a tam dzieci nie znają słowa dom
i rzeźbiarz z aleppo
pierwszy raz od miesiąca
wyszedł przed barak
bo pada śnieg więc na złamanie karku
przemienia go w glinę
nikt nie idzie
nie kurzy się skurczona ziemia
stawiamy kreski by ich zliczyć
zlewają się
oni my
zostawili za sobą żelazka z duszą
i skrzypce
łatwopalne ceremonie
człowieczeństwa nieortodoksyjnego
i jeszcze inni:
„niech nauczą się latać
nad rżyskiem
na ziemi nie ma dla nich miejsca”
z ręką przyłożoną do ściany
wypowiadają życzenie
za pan brat
za pan siostra
„człowiek”: podaj dalej
źródło: Wakat
o źródle i prawach
na licencji
Materiał dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL)
9.09.2026