dziwne wiersze
zaloguj się

O zmierzchu

Płyniesz ze mną jak łódź
spleciona wiosłami ramion
w nocy marcowej chłód
pod domu niski namiot
Twych bioder pręży się łuk
drżą piersi wstydliwie nagie
kołyszesz lekko do snu
rozplótłszy włosów żagiel

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy