O zmierzchu
Płyniesz ze mną jak łódź
spleciona wiosłami ramion
w nocy marcowej chłód
pod domu niski namiot
Twych bioder pręży się łuk
drżą piersi wstydliwie nagie
kołyszesz lekko do snu
rozplótłszy włosów żagiel
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026