dziwne wiersze
zaloguj się

Ostatnia podróż

Odejdę. Ptaki zostaną,
śpiewając;
zostanie mój ogród, z drzewem zielonym
i studnią białą.
Każdego popołudnia spokojny będzie błękit nieba;
i bić będą, tak jak dziś wieczór biją,
przykościelne dzwony.
Umrą ci, którzy mnie kochali;
miasto odnowi się każdego roku;
lecz w pewnym zakątku mojego kwietnego ogrodu
będzie się błąkał duch mój - pełen nostalgii.
Odejdę; będę sam: bez domu,
drzewa zielonego, studni białej,
nieba błękitnego i spokojnego.
I dalej będą śpiewały tu ptaki.

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy