dziwne wiersze
zaloguj się

Nienawidzę was kochane osiedla

Znowu zmienili
nazwę
ulicy.
Pomiędzy zasadzili słup,
który był tu od zawsze,
po jednej stronie
koncentrat pomidorowy w cenie
okazyjnej,
dwa obżarte pomidory po seksie
zapakowane do szklanego słoja.
Po drugiej:
posiwiałe staruszki
ślepo wychylające żółte głowy
zza barierek kręgosłupów
            jakby szukały wnuczków grających w piłkę,
a my przecież siedzimy pod śmietnikiem
i palimy papierosy.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy