Gdy jęczą skrzypki wichru...
Gdy jęczą skrzypki wichru
przez siną targane dłoń,
Niesiesz w białe bezdroża
boleśnie zmarszczoną skroń.
Kroki Twoje szeleszczą.
Łopocą fałdy Twych szat.
W bieli śniegowej ginie
Twych nóg zmarzniętych ślad.
Wygnano cię z świątyni;
rozbito Twój czarny krzyż
I zdartoć płaszcz królewski
myśląc, że dawno już nie śpisz.
Kroki Twoje szeleszczą
i łzy Twe marzną na lód;
Przychodzisz o północy
- do zawartych wrót.
Śnieg sypie senną zawieją
i świat jest w świecących skrach -
Panie, nie jestem godzien,
ażebyś wszedł pod mój dach!
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026