Cywilizacja: gry umysłowe
Odwiedzam Toma nad Tomami w domu nad domami,
gdzie tomy Biblii ktoś zostawił pod schodami na wieży,
dwieście lat stąd, i wciąż tam są. W koszykach ścinki materiałów.
Za brudnymi oknami buk. Jestem w domu pod tomami,
który ma cztery kuchnie i bóg wie co; to dom gdzie mieszka
Tom. Tam masują go dwie cienkoskrzydłe dziewczyny
w urodziwych maskach z napisem keep calm. Przez słomkę
najpiękniejsze z Barcelony i Pragi podają piwo i sok.
Naciągają ścięgna swych wysoko sklepionych stóp,
by dobrze schwycić węzły szyi Toma. Manicurzyści dbają
o wygląd jego bezwładnych rąk. A w łóżku Toma leży
wujek z ciocią, i pies, i Niemcy znów strzelają Francji gola.
Tom ma szyję, a nad szyją głowę, która się śmieje. Żona skleja
i srebrnym pędzelkiem maluje więzienie. Na ścianie dyplom,
że on i ona, i suknia ślubna w foliowym kokonie.
Gdzieś w domu pod Oksfordem, wieloskrzydłym domu,
który wieczorem szumi i kwaśno smakuje farbami.
Paczłorkowa kołdra opina człowieka siedzącego z lampką
i piszącego historię w pokoju, gdzie wisi kartka: wyjątkowy 1920 rok.
źródło: Wakat
9.09.2026