dziwne wiersze
zaloguj się

***

w świecie z rtęciowego światła
łatwopalnego powietrza plastikowego jedzenia
będziemy leżeć w objęciach
z myślą o prostym ludzkim życiu
rozbitej podobnie lampie
rzuconej w ciemności tam gdzie śpimy
niczym granat
przez kogoś niewidzialnego
z płowiejącą na wietrze twarzą
nie pójdziemy od 8 do 5 do pracy
tam gdzie robotnik dźwiga wielki ciężar
i bez nas słychać śmiech i korzenie ludzi
jak korzenie gnijących zębów do wypłaty
śnią o codziennej śmierci
zostaniemy w domu, będziemy leżeć,
w objęciach,
do czasów porywającego wiatru,
dopóki rtęć nie wypali naszych płuc
a plastik nie pokaleczy żołądek
w pokoju na poziomie morza
nieprzewyższającym poziomu życia
i pokąd łatwopalny piasek z ciał
unoszony przez wiejący wiatr
nie wytnie na twarzy dyktatora
napisu
o nienawiści i miłości
tłum. Tomasz Pierzchała

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy