dziwne wiersze
zaloguj się

*** (Urodziłem się nagi)

Urodziłem się nagi, ale owinięto mnie w ręcznik,
żeby wytrzeć ze mnie wspomnienia sprzed życia.
Urodziłem się nagi, lecz przyodziano mnie w szaty,
żeby zmyć ze mnie grzechy. Jakie to biblijne.
Urodziłem się nagi, ale wciągałem spodenki,
kiedy chłopaki wołali, żebym wyszedł na dwór.
Nie było nic wygodniejszego do biegania za piłką,
skakania do piłki i uciekania przed psami sąsiada.
Urodziłem się nagi i postawiłem na wygodę,
dlatego ubrałem dres, chociaż nie zapisałem się
do partii dresów, skejtów ani prawilnych ziomali.
Niestety dziewczęta wolały tych w dżinsach,
więc chociaż urodziłem się nagi – ubrałem dżinsy
i to wystarczyło. Nadszedł czas podbojów i zawodów.
Okazało się, że wygoda nie jest najważniejsza w życiu,
więc tak już zostało, zdarzało się jednak, że nawet dżins
był zbyt nonszalancki, więc na okazje rzeczy ostatecznych,
jak liczne sakramenty (własne oraz cudze), zmuszono mnie,
bym wdziewał garnitur, chociaż urodziłem się nagi
i ze złośliwości (bo ludzie są złośliwi) w nim mnie pochowają.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy