12.
Tło nabierało waloru, jak zdjęcie w ciemni. Słyszałam wszystko zbyt wyraźnie, choć był to rok pański podstawowy, mury grube. Na dworze klucz wchodził w chmury, drzewa zieleniły się pysznie. Przepraszałam jak na spowiedzi za słowa koleżanek, które nie stawały się ciałem, tylko zamieszkały między nami brzydkie i zimne.
Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie, niech odpoczywa w niepokoju. Amen
źródło: Wakat
9.09.2026