dziwne wiersze
zaloguj się

3.

Święty porządek przychodzi co sobotę i domaga się uwagi. Chce, by o niego zadbać, tak jak się dba o zwierzęta. Jest mi wciąż bardziej obcy, bo nie miałam nigdy psa, co najwyżej chat noira w książce. Pomówmy o impresjonizmie, gdy siadasz pod gruszą, a liście kładą cienie. Kiedyś brązowy króliczek pojawił się i zniknął w sinej przestrzeni.
Święty porządek mówi ci o zasadzie harmonii, która rządzi światem albo chociaż własnym płótnem: im więcej u kogoś, tym mniej u siebie. Czuję, że żyję, więc zazdrość nie jest mi obca. Wszystko się równoważy, choć kto zabiera, ten się w piekle poniewiera i pewnie jest tam specjalny sektor. To może motywować, to może zabijać.
Święty porządek, ale wybór jak zwykle należy do ciebie, odbiorco. Czerwień, czerń, a może złoto. Wóz lub przewóz na drugą stronę, co dalej? Przybywa chmur w przestrzeni. Namalowałam kolejny obraz i nie wiem, czy jest dobry. Możesz pierdolić autorytet, który dostałeś w spadku, jeśli zamiast wzbogacać ogranicza paletę. Spróbujesz?

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy