dziwne wiersze
zaloguj się

Niedojście

Świeczka Pauliny pali się z dwóch stron, to jest dobra metafora wszystkiego: życia, śmierci, miłości, samotności i tym podobnych.
Moja bluza głosi: „Jesus loves woolfs”. Dobrze, że chociaż je kocha, ten Dżizus. Marzę, by pójść do schroniska i wybawić wszystkie koty i kilka psów z nieszczęścia (ale najpierw to się sama wybaw, kobieto).
Słońce zachodzi, ale nie po to, żeby zajść.
z cyklu „Wyrwane oderwane”.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy