gąsienica
jej palce zmarzły i zwęziły się
spada z nich obrączka
stuka po asfalcie
jej palce drżą na wietrze
jak jesienne liście
kiedy koło nóg przepełza gąsienica
gąsienica czołgu
koło nóg jej córki
dwóch podchodzi i rozkazuje
rozłożyć ręce jak do oklasków
wpatrują się w dokumenty pierwszy, drugi raz
macają jej stwardniałe palce
i znajdują na nich oparzenia, tylko oparzenia
gdzie powinien być odcisk na wskazującym
od snajperskiego karabinu
podają jej kryptonim
a może i nie jej –
kurwa-kobieta
oni ją rozbierają
oni ją roztrząsają
oni się rozkładają
pokładają
łają się
dziewięciu
(jej ulubiona liczba)
w niebieskich szlafrokach
(jej ulubiony kolor)
w dziurawych adidasach
(jej ulubione buty)
dziewięciu
na jedną rozczochraną
nie kurwę, tylko kobietę
a dziewczynka zwinęła się w kłębek
patrzy i nie płacze
podnosi obrączkę mamy
chowa do ust jak pies kość
i patrzy jak gąsienica dożera ich zielone miasto
źródło: Wakat
9.09.2026