dziwne wiersze
zaloguj się

rozkład

na froncie wschodnim bez zmian
ile można bez zmian?
metal przed śmiercią robi się gorący
a ludzie od niego zimni
nie mówcie mi o jakimś tam Ługańsku
on dawno jest tylko gańskiem
łu zrównali z asfaltem czerwonym
moi przyjaciele zakładnicy –
i do niecka nie dostanę się
żeby wyciągnąć z podziemi, przyziemi, spod ziemi
a wy piszecie wiersze piękne jak wyszywanka
wy piszecie wiersze idealnie gładkie
wysoką poezję złotą
o wojnie nie bywa poezji
o wojnie jest tylko rozkład
tylko litery
i wszystkie one – rrr
Pierwomajsk rozbili bombami na pierwo i majsk –
żeby nieskończenie majaczył jak pierwotnie
znowu tam skończyła się wojna
ale pokój jednak się nie zaczął
a gdzie de, bal, cewo?
gdzie moje de, bal, cewo?
tam więcej nie urodzi się Sosiura
już więcej żaden człowiek nie urodzi się
patrzę na widnokrąg
jest trójkątny, trójkątny
i pole słoneczników opuściło głowy
zrobiły się czarne i suche jak i ja
już strasznie stara
i już więcej nie jestem Luba
tylko ba
tłum. Aneta Kamińska z antologii „Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy”, red. i tłum. Aneta Kamińska, Pobocza Peryferii, Miejskie Centrum Kultury, Bydgoszcz 2014.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy