dziwne wiersze
zaloguj się

Siedzisko. Można wejść w siebie.

Ubrać skórę i wyjść na ulicę. Można pielęgnować organy,
znaki na skórze, aby zmieniły się w trofeum, choć wnikają
w naskórek jak rdza albo murale. Chcesz huśtać ciało
w przestrzeni. Ludzkie mięso nagle podgrzane w trzewiach
do temperatury 39.9 szuka pozycji horyzontalnej, unosi się,
bredzi. Zapada spokój. Pokój jak początek dnia przed wojną
o przetrwanie, o zabicie komórek, które będą zarażać.
Siedlisko zarazy trzeba przespać albo spalić. Unosisz głowę
z poduszki myśląc, dlaczego ptaki mogą siedzieć na liniach
wysokiego napięcia i nie pospadają porażone prądem.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy