prawdopodobieństwo medytacyjne w praktyce
Simone’owi na podstawie wnioskowania bayesowskiego wychodzi, że jeśli człowiek jest biedny, to dwudziestokrotnie wzrasta prawdopodobieństwo, że także i głupi. Nie podaje odnośnika, kradnąc myśli, co od razu rozpoznaję po braku biegłości w metafizyce. Po zamknięciu instytutu ostatnie odprężenie przynoszą mi pojazdy szynowe. Wysiadam, a potem w te pędy maszeruję do owadziego dyskontu na medytację na pół godziny przed zamknięciem. Przytulam owoce wyrosłe gdzieś w równikowym słońcu albo liście ze śródziemnomorskiej ziemi.
Wyszukuję promocje, wyszykuję sobie torby na niesienie bagażu w procesji nieszporów, w intencji dnia. Kofeiną odprawiam sny z kwitkiem w imię, którego zapominam w geście uwielbienia. Simone błogosławi ślub z nocą i liczy plastikowe pieniądze. Nadmiar polimerów też zmniejsza inteligencję, co dowieść można bez stawiania warunków. Na nieszczęście we wzorze na prawdopodobieństwo warunkowe.
źródło: Wakat
9.09.2026