i know you’re fucking someone else, czyli
Anetka, Edytka i Krzysia słuchają
piosenek o pieprzeniu, w których
pełno słów: dziwka, cipa, kurwa.
Anetka, Zuzia i Krzysia nie chciałyby
pieprzyć nikogo innego, bo mają siebie.
ich dłonie wąskie i długie pną się jak
bluszcz po ścianie, gdy oglądają filmy
o świecie z zewnątrz. świat ten pełen
zgliwienia na powłoce, mówi Anetka, Krzysia
w tym czasie pieści Wandzię, jej Wandzia
na tym świecie interesuje ją najbardziej.
Zuzia smuci się światem, wolałaby żyć tylko
w piosenkach, które nucą Anetka i Krzysia:
/Zuziu, lalciu nieduża, chodź do nas do łózia/
I Zuzia idzie, żeby zaśpiewały drugą linijkę:
/Bo nikt w całym łóziu nie mizia tak jak Zuzia/
wzdłuż ciał krąży ta rozedrgana linijka, biała,
wpośród kwiatów wonna linijka.
co godzinę bije dzwon, bo mieszkają obok kościoła,
bije głębokimi, niefrasobliwymi westchnieniami.
Anetka, Edytka i Krzysia słuchają
piosenek o pieprzeniu, które same śpiewają.
źródło: Wakat
o źródle i prawach
na licencji
Tekst dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).
9.09.2026