Billy nie jest Amerykaninem (z cyklu „Billy”)
to była jedna z tych nocy, gdy gwiazdy układają się
w śpiące koty a step drzemie pod ich powiekami
Billy powiedział, że już czas wyruszyć z krainy
Moje Ja i spiął konia – zostawiali za sobą
niewidzialne nocą ślady;
noc – ten czarny ekran co rozbłyskuje snami
uporczywie wpatrzonymi w śniącego
niby kocie ślepia czujne i czekające dnia;
noc – czuwająca nad wędrowcami nim ci wyjdą
z niebytu na świat, poczęci na stepach, rodzeni
w piosenkach;
potem mądry filozof zapyta czy są z Ameryki i czy
ten kto o nich i ich stepowych drogach śpiewa był w
Ameryce, skoro we śnie był Billym
Billy – gdyby mógł za dnia – powiedziałby: istnieją
kontynenty większe niż Ameryka i tam ty również
jesteś Billym pod futrem śniących gwiazd
źródło: Wakat
9.09.2026